::-webkit-scrollbar { background:#fff; width:10px; } ::-webkit-scrollbar-thumb { -webkit-box-shadow: inset 0 0 6px rgba(0, 0, 0, 0.5); background-image: -webkit-linear-gradient(top, #040202 10%, #040202 51%); } ::-webkit-scrollbar-track { }

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Chodź ze mną, chodź

Jak to jest, że ostatnio coraz częściej sprawdza się w ludziach zwrot brzmiący - "z tyłu liceum, z przodu muzeum". Dla mało ogarniętych jest to określenie na osoby, które na pierwszy rzut oka jest naprawdę super, a gdy już ją poznamy okazuje się nudna i w ogóle taka bez smaku i koloru. W ostatnim czasie bardzo dużo takich osób poznaję, nie wiem czy to ja mam się za nie wiadomo kogo. (chociaż patrząc na zdjęcia z sylwestra to w sumie śmiem sądzić, że nie mogę tak robić, bo gorzej być nie może). Czy to sprawka raczej moich wygórowanych półek wymagań dla ludzi których poznaje albo ich debilizmu, który z dnia na dzień zadziwia mnie co raz bardziej. Jakby nie patrzeć zwrot - "Fajna z daleka, ale daleka od spoko" też całkiem nieźle sobie radzi. Przykładem takich osób są nasze super gwiazdeczki, które twierdzą, że są idealne, najpiękniejsze i wszystkich traktują na zasadzie - JESTEM CHUJEM, RESZTA CIĄGNIE. A w momencie kiedy napada ich zwykła impreza i cykane są zdjęcia no to wtedy...patrzysz na takie zdjęcie i zastanawiasz się kto takie buble genetyczne robi. Ja śmiało mogę stwierdzić, że jak robię sama sobie zdjęcie, wychodzą naprawdę spoko, ale gdy tylko jest jakieś zdjęcie z imprezy, to pożal się Boże i oby nigdy nie ujrzało światła dziennego.
No ale przecież ja nie jestem najpiękniejsza na świecie i pochwalę się, że schudłam 4 kilosy i jestem z siebie dumna, bo kiedy ktoś mi mówi - aaaa! święta! przytyłam 5 kilo ! to ja śmiało mówię - A JA SCHUDŁAM 4! i oooo. zazdrość w oczach. Nie no dobra, idę z psem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdź