::-webkit-scrollbar { background:#fff; width:10px; } ::-webkit-scrollbar-thumb { -webkit-box-shadow: inset 0 0 6px rgba(0, 0, 0, 0.5); background-image: -webkit-linear-gradient(top, #040202 10%, #040202 51%); } ::-webkit-scrollbar-track { }

czwartek, 18 grudnia 2014

Wszyscy mamy biało-czerwone serca

Ostatnio zobaczyłam, że dzięki mojej polonistce wzbudziło się we mnie docenianie naszej ojczyzny. A dzisiaj to wszystko przeszło samo siebie. Na polskim Pani Dorotka puściła nam nagranie z przedstawienia, które w ubiegłym roku wystawiało pewne gimnazjum. Wyobraźcie sobie filmik, który trwa prawie 25 minut. Dźwięku prawie nie ma, wszystko trzeszczy, jakość straszna. Typ filmiku, który na Facebooku ominęlibyśmy szerokim łukiem. Ale cała klasa siedziała na ławkach i oglądała z zaciekawieniem. Nigdy żaden film nie podziałał na moje emocje, jak ten. Siedziałam z ciarkami na rękach, nogach i całym tułowiu. Gdybym potrafiła płakać w miejscach publicznych - płakałabym tak samo jak kilka osób z mojej klasy. A kiedy słyszałam muzykę taką jak mury dosłownie łzy w oczach. Na koniec już myślałam, że naprawdę się popłacze kiedy poleciała piosenka "Eldo - nie pytaj o nią", jak widziałam emocje na twarzy mojej polonistki, która oglądała to pewnie po raz setny, jej ruchy i gesty i moment kiedy zaczęła rapować nam tekst całej piosenki...nie umiem określić tego widoku. To po prostu trzeba byłoby zobaczyć. Nie chodzi o chwilowe zamiłowanie patriotyzmem, bo w moim sercu zawsze ono było, ale teraz dostało przysłownego kopa w dupę i biegnie twardo przed siebie. Gdybym miała możliwość zagrania w takim przedstawieniu, nawet bym się nie wahała. Gra aktorska na 6. Jako osoba mundurowa, kadetka szkoły mundurowej nie umiem określić postawy ludzi których widuję. Pędzenie za pieniędzmi i brak chęci powrotu do domu, do naszej Polski. Jak to możliwe?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdź