::-webkit-scrollbar { background:#fff; width:10px; } ::-webkit-scrollbar-thumb { -webkit-box-shadow: inset 0 0 6px rgba(0, 0, 0, 0.5); background-image: -webkit-linear-gradient(top, #040202 10%, #040202 51%); } ::-webkit-scrollbar-track { }

niedziela, 14 grudnia 2014

Póki walczysz, jesteś zwycięzcą

Powiem tak, czasami w najmniej niespodziewanymi momencie dostajemy szansę od losu na lepsze jutro. I tylko od nas zależy czy tak naprawdę wykorzystamy sytuację w stu procentach, bo jakby nie patrzeć ludzie mają to do tego, że nie zauważają najważniejszych szczegółów, skupiają się na tych mniej ważnych zatracając się w nieszczęściu. A przecież można zrobić tak niewiele żeby było dobrze. I właśnie dziś zrobiło się dobrze, jeszcze lepiej niż było. I nie ubolewam, pomimo tego, że straciłam ulubioną koszulkę na rzecz srebrnej bransoletki. No ale ta bransoletka odmieniła moje życie. Mniejsza o to. Zastanawia mnie tylko jedno, czy będąc szczęśliwym można ranić kogoś innego? Kurde, prawdę mówiąc kiepsko czuję się z tym, że innej osobie pęknie serce jak tylko się dowie. No ale, może warto teraz zawalczyć o siebie, nie tylko o innych? Całe życie na coś czekamy, na wszystko, na deszcz kiedy susza i na suszę kiedy deszcz. Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził, fakt. Dzisiejszy dzień spędziłam na spaniu i jedzeniu pizzy, kto by pomyślał, że tak to się skończy. Dobra, ja. 



14.12.2014 ♥

CUDOWNA DATA, ŚWIETNEGO DNIA




a wszystko zaczęło się jakiś czas temu....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdź