Póki walczysz, jesteś zwycięzcą
Powiem tak, czasami w najmniej niespodziewanymi momencie dostajemy szansę od losu na lepsze jutro. I tylko od nas zależy czy tak naprawdę wykorzystamy sytuację w stu procentach, bo jakby nie patrzeć ludzie mają to do tego, że nie zauważają najważniejszych szczegółów, skupiają się na tych mniej ważnych zatracając się w nieszczęściu. A przecież można zrobić tak niewiele żeby było dobrze. I właśnie dziś zrobiło się dobrze, jeszcze lepiej niż było. I nie ubolewam, pomimo tego, że straciłam ulubioną koszulkę na rzecz srebrnej bransoletki. No ale ta bransoletka odmieniła moje życie. Mniejsza o to. Zastanawia mnie tylko jedno, czy będąc szczęśliwym można ranić kogoś innego? Kurde, prawdę mówiąc kiepsko czuję się z tym, że innej osobie pęknie serce jak tylko się dowie. No ale, może warto teraz zawalczyć o siebie, nie tylko o innych? Całe życie na coś czekamy, na wszystko, na deszcz kiedy susza i na suszę kiedy deszcz. Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził, fakt. Dzisiejszy dzień spędziłam na spaniu i jedzeniu pizzy, kto by pomyślał, że tak to się skończy. Dobra, ja.
14.12.2014 ♥
CUDOWNA DATA, ŚWIETNEGO DNIA
a wszystko zaczęło się jakiś czas temu....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz