::-webkit-scrollbar { background:#fff; width:10px; } ::-webkit-scrollbar-thumb { -webkit-box-shadow: inset 0 0 6px rgba(0, 0, 0, 0.5); background-image: -webkit-linear-gradient(top, #040202 10%, #040202 51%); } ::-webkit-scrollbar-track { }

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Ot tak, po prostu.

Siedzisz, ot tak - po prostu. Nagle dostajesz wiadomość, zwykłe nic nie znaczące - hej. Myślisz - jeju kolejny. Ale odpisujesz, przecież kultura tego wymaga, prawda? Odpisujesz, szybka wymiana numerów, wbrew sobie - ale przecież jest nudno. Najwyżej zablokuję - myślisz. I piszecie. Ot tak, po prostu - godzinę, dwie, pięć, dzień, dwa i tydzień. Wymiana poglądów, myśli i angażowanie, przecież wbrew sobie. Nie angażować się - powtarzasz. Nie angażować - krzyczysz. Ale Twój umysł nie słucha, umiejętnie wplątuje się w dziwną znajomość. I zmieniasz się, czasami na lepsze, czasami na gorsze. Odbierasz telefon i dzwonisz kiedy się da. Czekasz i oczekujesz. Pragniesz i interesujesz się coraz bardziej i tam, głęboko w głowie świeci Ci się żarówka na której widnieje napis - "To w końcu się skończy". Ale Ty masz nadzieję, że nie. Nie interesuje Cię nic - tylko on. Od teraz, od wczoraj, od zaraz. Wiesz, że pragniecie się równie bardzo. Chwilę bez siebie to czas stracony. I wieczorem dostajesz wiadomość, ot tak po prostu, że pragnie, że chce, że byłby obok gdyby mógł. I wierzysz i ufasz, bo czemu masz nie wierzyć? Uśmiechasz się gdy zasypiasz i uśmiechasz się gdy wstajesz. On jest - wiesz to. I marzysz by leżał obok, całował po szyi, bo nie ważne kim jest, ważne, że po prostu jest. Motylki wyjadają Ci brzuch tylko dlatego, że masz świadomość, że któregoś dnia to się stanie, albo wszystko pryśnie jak bańka mydlana. Ot tak, po prostu.

***
Ostatnie dni mijają wyjątkowo, chociaż za każdym dniem stoi coś innego. Pomimo tego, że dzisiaj nie czuje się najlepiej i humor też mi nie dopisuje to jestem szczęśliwa. Może nie jakoś przesadnie, ale jestem.


 █▬█ █ ▀█▀

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdź