Chcieli mnie pozabijać, dziś sami leżą w piachu
Nie zawsze jestem fajna, nie zawsze wyglądam ładnie. Nie zawsze Ty jesteś cudowny, a ja nie zawsze jestem zła. Ludzie czasami zawodzą, bez wyjątku. Każdego dnia budzę się z nowym podejściem do życia, to całkiem tak jak gdyby moje życie każdego dnia się zmieniało. Jakbym przeobrażała się z dziewczynki w kobietę pełną pragnień. Jakbym z pojedynczych miłostek wyrosła i pragnęła szalonej miłości. Pełnej pożądania i pragnień stosunkowo dyskretnych. Codziennym krokiem pnę głęboko do przodu pomimo trudu jakie wkłada w to moje ciało. Wyznawanie miłości? Nie dzięki, wolę postać. Co zrobić kiedy osoba o której nie myśli się w dany sposób nagle wchodzi w Twoje przeobrażanie i ze wszystkich sił, pomimo nieświadomości rujnuje mur obronny?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz