Czarna sobota, flaga w połowie masztu
Jak często chcemy wrócić do tego co umknęło nam z rąk? Do czegoś co w pewnym momencie sami wypuściliśmy. Jak znajomości, które nagle się zakończyły. Każdy z nas takowe ma. Przyjaciół, którzy przestali nimi być. Siadasz czasami w łóżku, widzisz nowe zdjęcie na Facebooku i myślisz - "dlaczego to się skończyło?" i właściwie wiesz, ale nie chcesz wiedzieć. W większości razy to Twoja wina, ale nie zawsze. I próbujesz napisać do tej osoby, zagajasz rozmowę na siłę otwierasz siebie i rozmówcę i wtedy przeżywasz szok - ta osoba nie jest już taka sama. Ani Ty, ani Ona. Więc stwierdzasz, że to bez sensu i umywasz ręce. Przecież miało być dobrze. No ale nie jest. To jak związki, do których nie wchodzi się dwa razy, bo poziom wody znacznie się podniósł czego rezultatem jest zalanie wszystkie wokół tak bardzo, że niszczy się cała otoczka naszej osoby i najbliższych nam ludzi. Ktoś powiedział - polak potrafi. Więc musimy pokazać, że rację twierdził. Człowiek jest szczęśliwy kiedy zdobył co miał, także do dzieła!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz