Po raz kolejny
Popadając w skrajność bez myślenia śmiejemy się przez łzy, które częściej niż nam się wydaję mają gorzki smak życia. Mówimy za dużo i toniemy w tym co zgubne. Wyrażamy uczucia w gestach, nie w słowach co także prowadzi do zgubnego podejścia wobec pokrewnej duszy. Stajemy się niedorzecznymi ludźmi, którzy zbliżając się do drugiego człowieka zapominają o szepcie, który zawsze wyraża więcej uczuć niż przypuszczamy. Mijamy bez wglądu to czego pragniemy i zahaczamy o to co nie jest istotne. Układamy puzzle z wyobraźni tylko po to, by któregoś dnia wygodnie usiąść w bujanym fotelu i podczas zbliżającej się zimy opowiadać historie o wojnie uczuć, które niszczyły nas za młodu. Lecz to mądrość szuka rozwiązania kiedy grunt zaczyna palić się pod nogami, bowiem głupota wtedy krzyczy najgłośniej. I wtedy krzyczymy, bo hałas to forma ciszy, słyszysz tak wiele, że nie rozumiesz ani słowa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz