::-webkit-scrollbar { background:#fff; width:10px; } ::-webkit-scrollbar-thumb { -webkit-box-shadow: inset 0 0 6px rgba(0, 0, 0, 0.5); background-image: -webkit-linear-gradient(top, #040202 10%, #040202 51%); } ::-webkit-scrollbar-track { }

poniedziałek, 17 listopada 2014

Nigdy nie będę Twoja

Nie pierwszy raz zdarzyło mi się wybrać prawdę unikając kłamstwa. Wybrać złą informacje wywołującą przykrość niżeli udawać, że wszystko jest w porządku. "Kłamstwo nie staje się prawdą, tylko dlatego, że wierzy w nie więcej osób" powiedział pewien znany człowiek.Wiadomo jednak, że prawda która boli otwiera oczy, a to dobra cecha pomimo bólu. Czasami zdecydowanie wolę powiedzieć co czuję, co myślę, co powinnam niż karmić się kłamstwem, bowiem wiem jak szybko można uwierzyć we własne historie. Często myślimy, że robimy coś zgodnie z własnym sumieniem i prawdę mówiąc nic bardziej mylnego. Uważają, że są wyjątkowo wytrwali by nie patrzeć na to co myślą o nich inni. Mówiąc bolącą prawdę, chociażby taką, że chłopak Twojej koleżanki nie jest wobec niej fair, a i oczywiście był w domu, ale nie w swoim, z bliskimi, ale nie połączonymi więziami rodzinnymi... mówiąc to robimy coś bardzo ryzykownego, bo każdy odbierze sytuacje inaczej. Mówimy, że nie mamy nic do stracenia. A potem ku naszemu zdziwieniu okazuje się, że jednak coś do stracenia jest. I możemy stanąć na minusie każdego rodzaju. I pewne jest jedno - zawsze może być gorzej. Musze jednak przyznać, że zawsze znajdzie się przynajmniej jedno kłamstwo, które wyrządzi więcej dobrego niż najszczersza prawda. Ale zastanówmy się? za jaką cenę? 

Wstaje nowy dzień i zapada zmrok.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdź