::-webkit-scrollbar { background:#fff; width:10px; } ::-webkit-scrollbar-thumb { -webkit-box-shadow: inset 0 0 6px rgba(0, 0, 0, 0.5); background-image: -webkit-linear-gradient(top, #040202 10%, #040202 51%); } ::-webkit-scrollbar-track { }

sobota, 25 października 2014

I nie byle komu obiecałem, tylko sobie. 

Aby mieć pewność, że się żyje - nie mówię tu o krótkiej pewności, nie trzeba wiele. Wystarczy obiecać sobie, że żaden nabój nie będzie wycelowany w skroń. Akceptacja siebie to zdecydowanie wiele, a zdrowie jest najważniejsze. Wyznaję swoją życiową zasadę - "Nieważne jak, ważne by opadł im ryj". Nie rozumiem ludzi, którzy jeszcze nie przyzwyczaili się do tego, że w życiu większość sytuacji to czysty paradoks. Kiedy nie mamy pieniędzy - mamy wydatki. Kiedy nie mamy partnera - zero na horyzoncie. Kiedy mamy, walą drzwiami i oknami. Wiem od dziecka, że zakazany owoc smakuje najlepiej i dlatego ludzie zdradzają, gryzą i krytykują. Jeśli chodzi o krytykę o...słucham jej na co dzień. Czy to dziwne, że mówię swojej mamie - wiesz kiedy byłoby najlepiej? Jakbyś do mnie nie mówiła. A dziś? Dziś pojechałyśmy na rynek po kurtkę dla mnie. No oczywiście nie obyło się bez kłótni z rana. No ale doszłyśmy do kompromisu i było w porządku. Czasami siadam i słyszę w swojej głowie - porozmawiaj z nią, porozmawiaj z nią. Tyle, że jakoś nie widzę potrzeby. A no dzisiaj byłam z siebie dumna, dlatego, że kiedy powiedziała mi, że zniszczyła mi sweterek ze zdjęcia, mój ulubiony sweterek...myślałam, że jej coś zrobię. Pomyślałam, że znów sprawię jej przykrość i chociaż zarzynało i paliło mnie od środka powiedziałam - no nic, zdarza się. Tyle, że nic nie zmienia się szybko, a podejście już w ogóle, więc musiałam głupia dodać - TYLKO OCZYWIŚCIE, NIE DAJESZ MI PIENIĘDZY NA UBRANIA, WYDAJE SWOJE, A TY JE JESZCZE NISZCZYSZ. I akurat to jest wielka prawda, więc myślę, że ujdzie mi to na sucho. Powiedźcie mi z jakiej racji, dziewczyna z liceum ma kupować sobie ubrania sama, za własne pieniądze, które oszczędza tylko dzięki jakimś świętom. To nieco irytujące, że żeby ładnie wyglądać muszę płacić za to sama. Ja rozumiem, że codziennie nie będę kupować sobie ubrań. Przecież nie kupuje ubrań drogich jak nie wiadomo co. Chyba, że kurtka czy buty. Wtedy mogę wydawać ile wlezie, bo a) będzie na długo b) nie mogą być złe, rozpadające się po miesiącu i brzydkie (mania na temat butów wszelkiego rodzaju). Jednak pieniądze na poszczególne ubrania są potrzebne. Chyba trzeba znaleźć pomysł na zarabianie. 
Trzymta się ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdź