::-webkit-scrollbar { background:#fff; width:10px; } ::-webkit-scrollbar-thumb { -webkit-box-shadow: inset 0 0 6px rgba(0, 0, 0, 0.5); background-image: -webkit-linear-gradient(top, #040202 10%, #040202 51%); } ::-webkit-scrollbar-track { }

czwartek, 23 kwietnia 2015

Chyba nie mam sumienia, bo nie wiem już co jest dobre

Wiesz? Nie chce kwiatów. Nie chce bukietu róż. Nie chce chwilowych uniesień i chwil. Nie chce błędnych sygnałów i szybkich impulsów. Krótkiego pocałunku na dobranoc. Nie chce "kochanie" w słuchawce, ani żadnych skarbów. Nie nazywaj mnie księżniczką i nie opowiadaj o innych. Nie chce żyć przeszłością i samotnie patrzeć w przyszłość. Doszłam do wieku, w którym mam już swoje patenty. Mów mi szczerze, albo zamknij mordę. Wymyśliłam kilka dobrych sentencji, zraniłam kilka osób i pewnie zranię kolejnych. Przecież chciałam być tylko lepsza. Mam chyba dobre serce, coś ciągle walczyć chce. Zaskakuje siebie nawet, bo nadal jesteśmy sobie obcy. Po mojemu to gwarantuje sukces własnej osobie. Luźne rozmowy, pijalnia piwa, kilka pocałunków, przepraszam, jak to się nazywa? Prawda jest inna, nie ciągnie mnie do chama. Co ma być to będzie, we mnie jest wielka zmiana.

Uczucia odstawiamy na bok, bo po co nam ta mentalność?
Odbieram życie pełną barwą, nie potrzebuje różowych okularów. Szkoły ostatnio prawie nie ma. Dużo na głowie, rozwożenie ulotek, zaproszeń, drukowanie zaproszeń i jakieś dziwne odpały.
O niczym nie świadczy dzisiaj kochanie, że czuję się co raz ładniejsza, każdego dnia, gdy wstanę.
Teraz tu stoję ze skwaszoną miną i powtarzam w głowie
NO LUV


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdź