To zabawne, że ludzie których uważamy za przyjaciół okazują się zwykłymi lachonami
To śmieszne. Dotarły do mnie informacje, że po raz kolejny kolejna osoba obrabia mi plecy. To zabawne, a jeszcze zabawniejszy jest fakt, że uważam tą osobę za naprawdę mi bliską. A jeszcze zabawniej może być gdy powiem, że ta osoba czyta moje wypociny, tak więc kulturalne - wypierdalaj, bo nie chce się kłaść na podłogę, żeby dorównać Twojemu poziomowi. Zawsze powtarzam, że człowiek ze wsi wyjedzie, a wieś z człowieka nigdy, więc wracaj do swojej wioski, bo takich ludzi jak Ty powinni zamykać w klatkach. Lubisz być brana za fajną? Trzymaj się na dystans, bo nie masz nic w sobie. Przerabiałam ten temat wiele razy i to już nie przejdzie. Więc dzięki za znajomość koleżanko. Po za tym, już zmieniając temat chciałabym podkreślić jedną ważną rzecz. Mówiłam już o tym, że ewidentnie widać rozbieżność moich myśli w ostatnich notkach. Ostatnio kumpel zapytał mnie o co w tym wszystkim chodzi. Więc wam powiem. Sytuacja jest bardzo prosta, przede wszystkim kwestia mojego rozstania sprawiła, że 2 dni były naprawdę ciężkie. Jestem kapryśna, ale żadne rozstanie nie jest łatwe, więc jeżeli mam być poszkodowana, to owszem byłam. Gdyż mój były facet nie potraktował mnie należycie. Więc tak, dwa dni byłam poszkodowana i nie, nie wstydzę się tego. Wiesz? Nie wstydzę się, bo gdyby teraz Twój facet, który właściwie powinien umawiać się z Twoją matką zachowa się jak gnój będziesz zdychać bardziej, bo ja znam swoją wartość, ale kiedy nagle wszystko co budowałaś przez kilka miesięcy się rozpada to nie sposób być szczęśliwą. Minęły 2 dni i wszystko wróciło do normy, uśmiecham się, nie kombinuje i żyje na pełnej parze. Więc dziewczynko, za nim wystawisz swoją fałszywą buźkę, zastanów się, bo kilka dni wcześniej normalnie ze sobą gadałyśmy. Jednak szkoda mi czasu na znajomości, które nie mają przyszłości i sensu, bo ja...jestem prawdziwa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz