Wróciłam do domu, nie poszłam na pierwszą lekcje, bo po co? Zaraz przygotuje ubranie na imprezę, zjem i pójdę spać. Nie podoba mi się ten dzień, tak bardzo mi się nie podoba. Jeszcze w poniedziałek do szpitala, już tyle osób zapowiedziało się, że wpadnie... Ale dalej nie ta, co jest odpowiednia. Co chciałabym, żeby była. Minęło tyle dni i tracę czas. Ale co zrobić?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz