Dam Ci wszystko to co lubisz, ale siebie dam po ślubie, ha!
Co mam powiedzieć kiedy zapytają jej rodzice? ze palę trawkę? Tfu. Więc powiem tak, gotuje się we mnie jakaś obca osóbka, bo szkarb śpi, a ja siedzę tutaj, listę cukrów na jutro wydrukowałam i zamulam. Ogólnie rzecz biorąc to idę jutro do lekarza, szkoła idzie w odstawkę, a plany na sylwestra wstępnie znam. Tak więc prawdopodobnie, podkreślam "prawdopodobnie" spędzę go z moim kochaniem u Patrycji wraz z Justyną i jej Adrianem oraz fajną paczką. I zapowiada się naprawdę ok, chociaż co będzie to będzie. Odliczam dni do niedzieli, jeju chyba nigdy nie wyczekiwałam tak dni. Tak więc idę do wanny, do łóżka i czekam. Bo jak tu nie czekać?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz