::-webkit-scrollbar { background:#fff; width:10px; } ::-webkit-scrollbar-thumb { -webkit-box-shadow: inset 0 0 6px rgba(0, 0, 0, 0.5); background-image: -webkit-linear-gradient(top, #040202 10%, #040202 51%); } ::-webkit-scrollbar-track { }

środa, 12 listopada 2014


Zamknąć się na strychu, którego nie mam. Zamilknąć zszywając usta. Uciec do środka siebie - między płuca. Zamknąć oczy nie chcąc już niczego widzieć. Nic już nie robić jakby świat nie dał nam rąk. Nie opierać się przed złym. Zostać samotnym na moment przed pogrążeniem w kompromisach codziennej egzystencji. Wszystko, co widzę, nie może być prawdziwe, wszystko jest spokojne. Dźwięk nieważkości, wejścia nie ma. Nasze myśli są wolne. Wolne, a jednak ciężkie jak serce przepełnione smutkiem. Obawiamy się najgorszego. A ono przyjdzie tak jak spada śnieg zimą, liście jesienią i strzały na wojnie. Odpowiemy za wszystkie nasze czyny, potępione i nie. 


 ~ URIEL

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdź