::-webkit-scrollbar { background:#fff; width:10px; } ::-webkit-scrollbar-thumb { -webkit-box-shadow: inset 0 0 6px rgba(0, 0, 0, 0.5); background-image: -webkit-linear-gradient(top, #040202 10%, #040202 51%); } ::-webkit-scrollbar-track { }

środa, 19 listopada 2014

Miało nie wiać w oczy nam

Okrutna pogoda wprawia wszystkich w zły nastrój, w jakiś sposób dotyczy to też mnie. Dziwne odczucia i chęć snu to dopiero początek dzisiejszego dramatu. A do tego spadł śnieg i temperatura nie rośnie powyżej przeklętego zera. Zimne dłonie i ciepły sweter to byłby dobry pomysł, więc szczerze polecam. Pozostanie w domu to również świetny pomysł, ale ja oczywiście muszę być, jak to mówi Justyna : "Klaudia przeciwko prawu, Klaudia przeciwko wszystkiemu" czy jakoś tak. Ja oczywiście zaraz wybieram się do Białej po ubrania, bo trzeba odświeżyć nieco moją szafę. Więc zmarznę, ale na szczęście mieszkam blisko. 
Zastanawiałam się dzisiaj siedząc na beznauczycielskiej lekcji, czemu ludzie tak słabo walczą o siebie. Przecież wystarczyłoby się uśmiechnąć jak ja, zmusić się do śmiechu z przyjaciółmi czy chociażby zrobić coś w kierunku jakiegoś zadowolenia zamiast bez emocji siedzieć patrząc się w okno myśląc, że to wszystko przez pogodę. Większa część pewnie tak, ale jak łatwo jest zwalić na pogodę, prawda?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdź