Bo ja dokładnie wiem jak mam żyć, po której stronie walczyć, trwać i być
Mam ochotę wykrzyczeć wszystkim, że wiem co robię, czego chce i co mogę zrobić. Nie obchodzi mnie zdanie innych o tym co się dzieje. Mam dość słuchania o sobie za czyimiś plecami i tego jak ludzie potrafią szyderczo patrzeć. Idąc przed siebie nie patrzę na to co dzieje się wokół innych. Przecież już mam swój świat. Nie lubię pozwalać sobie wchodzić komuś swoim życiem w moje, bo to kompletnie zgubne. Czas kiedy wstałam z miejsca i ruszyłam do przodu nadszedł miesiąc temu i nie ma nic, co mogło by mnie powstrzymać. Dokładnie wiem jak mam żyć i co powinnam zrobić. Nie zastanawiam się nad tym co mogłoby być gdyby, zbyt często to robiłam. Nie interesuje mnie, że ktoś nie ma dla mnie czasu, bo czas to tylko minuty i można je znaleźć. Nie uwierzę, że jest inaczej. Zdaje sobie sprawę, że ludzie mówili, mówią i będą mówić, ale czy to naprawdę powód by stawać na palcach u stóp i ręką wskazywać co mam robić? Nie chce być taka jaką oni chcą mieć mnie, więc proszę pozwólcie mi sobą być i nie zmieniajcie mnie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz