Poprawiło mi to humor
W małej miejscowości gdzie psy dupą szczekają - żyłam ja i nagle się przeprowadziłam i koniec historii. Znów złapałam się na tym, że odzywa się mój trudny charakter. Na szczęście nauczyłam się neutralizować swoje wady i widzę kiedy coś robię nie tak, kiedy znów próbuje być w centrum zainteresowania. Ale umiem przepraszać i dobrze, że ktoś wymyślił przeprosiny. I chociaż mawiają - "Nie oczekuj ode mnie przyszłości za to, jaka jestem" tak ja umiem za to przepraszać. W gruncie rzeczy chodzi przecież o to, żeby wady zniknęły. Wiadomo, wszystkich nie unikniemy, ale możemy wiele zdziałać, bo właściwie to czemu by nie? Ciekawo co jutro ja będę robić, no ciekawe ciekawe. A właśnie, dlaczego tak jest, że kiedy zapominamy o kimś w końcu ta osoba się pojawia? NO HALO?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz